Penta – koncern, który skutecznie przejął kontrolę nad Słowacją
Afera „Goryla” w słowackiej polityce
Słowacką sceną polityczną wstrząsa skandal ze służbami specjalnymi w tle. Upublicznione zostały akta sprawy pod kryptonimem „Goryl”, które wskazują na korupcyjne powiązania polityków z biznesem.
Pod koniec grudnia 2011 roku w internecie opublikowane zostały materiały z podsłuchów prowadzonych w ramach operacji „Goryl” przez Słowacką Służbę Informacyjną (SIS), odpowiedzialną za działania wywiadowcze i kontrwywiadowcze. Wskazują one, iż w latach 2005-2006, z którego to okresu pochodzą zgromadzone informacje, politycy z całego spektrum krajowej sceny politycznej, działając w zmowie z biznesmenem Jaroslavem Haščákiem, ustawiali przetargi i prywatyzacje państwowych przedsiębiorstw. Jest on jednym z właścicieli grupy kapitałowej Penta, która miała korzystać na tym korupcyjnym procederze. więcej >>>
źródło:/www.cba.gov.pl
Ajenci czy zgadzacie się z wypowiedzią pana Roszyka?
Dodać należy do tej wypowiedzi, że koszty inwestycji ajenta to nie jest tylko kasa fiskalna. Kosztem jest także zakup towaru regionalnego w kwocie ok. 5 tyś zł
Po stronie kosztów jest także opłata za korzystanie z logo…
Wypowiedź pana prezesa na temat kosztów ponoszonych przez ajenta delikatnie mówiąc mija się z prawdą. Potencjalni ajenci powinni brać to pod uwagę przy ewentualnej decyzji o podjęci współpracy z firmą Żabka.
Jacek Roszyk od stycznia 2006 roku jest Prezesem Zarządu Spółki Żabka Polska. Od 2000 roku jako Członek Zarządu oraz Dyrektor Finansowy zaangażowany był w budowanie największej w Polsce sieci sklepów convenience Żabka. W latach 1995-1997 rozwijał sieć sklepów dyskontowych Biedronka. Jacek Roszyk jest doktorem nauk ekonomicznych, członkiem Rady Głównej Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.
źródło:
http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/strategie/zabki-z-tasmy,5051,2
Napad z bronią w bydgoskim Śródmieściu
- Wycelował w nas pistolet i krzyknął: „Kur…, dawaj kasę”! – mówi ekspedientka z „Żabki”. Żądali pieniędzy. Pobili jedną z kobiet. Zaatakowali w środę 10 minut przed zamknięciem „Żabki” przy ul. Świętojańskiej. Dobrze wiedzieli, że w tym czasie podlicza się utarg i chowa pieniądze do sejfu. Zaledwie kilka minut później miała podjechać ochrona…
- Zamurowało mnie, kiedy tutaj stanął wycelował w nas pistolet i krzyknął: „kur…, dawaj kasę”. Nie mogłam się ruszyć, nie było czasu, aby zadzwonić po pomoc – relacjonuje jedna z ekspedientek, która padła ofiarą napadu. – Tylko jeden z nich był agresywny. Drugi się nie odzywał – dodaje.
Zasłoniła kasę
Druga ekspedientka odruchowo zasłoniła ciałem kasę i przejście za ladę. Mężczyzna rzucił się na nią z pięściami. Zadał kilka mocnych ciosów. czytaj więcej >>>
źródło: http://www.express.bydgoski.pl
Na cztery lata więzienia skazał w środę Sąd Okręgowy w Legnicy Łukasza G. (30 lat), który w bestialski sposób skatował i o mały włos nie zabił pracownicy lubińskiego sklepu Żabka.Ten były nauczyciel wf., słuchając uzasadnienia wyroku, przez cały czas płakał. – Nie mam wątpliwości, że pan G. szczerze żałuje tego, co zrobił, i wyraża skruchę – uzasadniał wyrok sędzia Witold Wojtyło. – Ale nie ma żadnych podstaw, by nadzwyczajnie złagodzić mu wyrok.czytaj >>>

W niedzielę około 7.00 do sklepu Żabka przy ulicy Gen. Jerzego Ziętka wtargnął mężczyzna ubrany na czarno w kominiarce.Czytaj więcej >>>
"Dziura finansowa"
Weksel w żabce
Analiza opłacalności



Komentarze