Żabka Polska S.A. - Blog ajentów sieci
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Warunki współpracy
pracownik-idealny-nowy-obywatel mamy-cie toksyczna-umowa Koszty-ajenta Analiza_wytyczne-umowa Umowa_marza Kary-finansowe_08.2011 problemy-ajentow Koszty-na-starcie Koszty-pracownicy

Przydatne linki:

Makro Cash – darmowe szkolenie

JAK OTWORZYĆ SKLEP SPOŻYWCZY

Harmonogram prac krok po kroku

• opracowanie aranżacji placówki zgodnie z przepisami technicznymi, wodno-kanalizacyjnymi

• wykonanie projektu: jak będzie umeblowany sklep, gdzie znajdą się poszczególne stoiska, stanowiska kasowe

• przeprowadzenie koniecznych remontów w wybranym lokalu

• zlecenie okablowania elektrycznego, wykonanie sieci komputerowej

• zgłoszenie sklepu do Państwowej Straży Pożarnej

• zgłoszenie sklepu do Państwowej Inspekcji Pracy

wniosek do Państwowej Inspekcji Sanitarnej o zatwierdzenie lokalu i wpisanie do rejestru zakładów podlegających kontroli organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej

• złożenie wniosku o uzyskanie koncesji na sprzedaż alkoholu

• podpisanie umów z dostawcami mediów

• podpisanie umowy dotyczącej wywozu śmieci

• podpisanie umowy dotyczącej przeprowadzenia deratyzacji i dezynfekcji

• wystąpienie o opinię kominiarską dotyczącą wentylacji pomieszczeń

• wystąpienie do dostawcy wody z prośbą o udostępnienie aktualnych badań wody

• zakup i instalacja urządzeń i elementów sieci komputerowo-kasowej

• złożenie pisemnego zgłoszenia o liczbie kas rejestrujących i miejscu ich użytkowania przed terminem rozpoczęcia ewidencjonowania sprzedaży

• instalacja i fiskalizacja kas

• zgłoszenie kasy w terminie 7 dni od dnia jej fiskalizacji do właściwego urzędu skarbowego w celu otrzymania numeru ewidencyjnego kasy

• wyposażenie placówki w urządzenia chłodnicze i meble

• umowa na dostawy towaru

• zakup samochodu z chłodnią do transportu artykułów wymagających niskich temperatur (w przypadku samodzielnego przywożenia produktów)

• zakup towaru


Wypowiedź właściciela sklepu prywatnego.

cytat z Outsidera

www.ajenci.fora.pl

Żabka jest istnym fenomenem na polskim rynku. Z reguły mamy albo prywatne duże sieci, małe prywatne sklepy, lub w jakiejś franczyzie. Jedyną dużą ajencją jest ŻABA. Wy chyba nie rozumiecie jaka jest różnica pomiędzy żabką a lewiatanem czy abc. Prowadzę prywatny sklep spożywczy. Miałem 2 głównych konkurentów, z czego jeden się zamknął. Drugim jest żabka. W lokalu w którym obecny ajent działa wcześniej na przestrzeni 2 lat było 2 innych ajentów. Obecnemu właśnie stuknęła rocznica. Szacuję, że obecny ajent za chwilę się zawinie (oczywiście po kilku miesiącach przerwy, nowy przedsiębiorca który chwycił Boga za nogi przyjdzie dalej mięlić pieniądze). Badając konkurencję natknąłem się na to forum oraz artykuły prasowe. DOSŁOWNIE NIE MOGĘ UWIERZYĆ JAK MACIE WYPRANE MÓZGI!!! Marzycie o podwyżce marży o 2% Toż to kpina jakaś! Ludzie opamiętajcie się! Ja mam marże na wszystkim poza fajkami i biletami MZK 25%-45%. Przecież to w całym handlu detalicznym reguła od przemiany ustroju, minimum 25%! Szczerze to moja konkurencja nieraz mnie mobilizowała do podnoszenia cen. Jak słyszę ile u was kosztują jakieś produkty to przy waszych marżach taniej było by wam kupować u mnie na fakturę. I wy się jeszcze zastanawiacie? Nad czym? Meble i lokal są tego warte. Ja nie mogę wierzyć że coś takiego jeszcze się kręci. Na wódzie stosuję średnio 30,2% marży i mam o niebo taniej niż w żabkach. Ostatnio wpadł mi w ręce rachunek znajomego z żabki, tam Żubrówka 0,2l cena: 12,99zł u mnie przy marży 34% na półce 10,50zł. To co wy macie w żabie to nie handel. Pokalkulujcie, ja mam średnio 110-125tys obrotu miesięcznie. Otwarte 6-24 Oczywiście darmowe reklamówki, chłodzona wódka, większy asortyment, klimatyzacja 10kw, włączone lodówki w zimie itd. I wy się zastanawiacie czy żabka zarabia sprzedając wam towar? A na czym ma zarabiać? Jak tylko rzuciłem okiem na ten model finansowy od razu nasunęło mi się jedno – Żabka to hurtownia zmuszająca 2000 sklepów do brania towaru od nich po komicznych cenach! Wszystko ustalam sam nikt mi nic nie narzuca, zamawiam kiedy chce gdzie chcę i od tego kto ma taniej. Mam 3 pracowników wszyscy po 1450zł netto (na umowie tak samo) + kierownik do wprowadznania faktur przyjmowania towary, sprawdzania dat i papierologii, zarabia netto2200. Sorry naprawdę mi was szkoda, ja nie szydzę ja tylko chcę wam pokazać jak bardzo jesteście je***ani w pupcie. Jak usłyszałem o marży 8% byłem pewien że to machnięcie, pomyłka, kompletnie nie brałem pod rozważanie możliwości że to prawda. Sklep ma 2 lata. Spłaciłem meble, szyldy jeden z 2 kredytów, kupiłem klimatyzację za 15.000 (mam masę lodówek z czego wszystkie mają agregaty wewnętrzne) Cały czas inwestuję masę siana i się rozwijam. Fakt, mimo iż mam kierownika na sklepie naprawdę dużo pracuję, ale w każdej chwili mogę to olać obecie mam taki komfort, jednak wolę jeszcze wypocić kilka sklepów. Ludzie wyjdźcie z matrixa to o czym wy piszecie to dla mnie nie jest nic wspólnego handlem. W handlu nie ma takich bajek. Nie wiem może wam się wydawać to nieprawdopodobne ale piszę szczerą prawdę, ocknij się – twój konkurent sklep „kaziu” z za rogu ma tak samo. Czego wy się boicie? Zróbcie jak ja. Kredyt wyposażenie, lokal w najem lub jeśli jest możliwość to kupić i na raty i działajcie jak reszta z setek tysięcy takich sklepów jak mój. Życzę wam wszystkim jak najlepiej, nienawidzę żaby bo psuje mi handel nie dają nic wam zarobić, z mojej perspektywy to wrzód który mięli pieniądze bez zysku. POWODZENIA

Aaa właśnie zapomniałbym, wiecie wogóle co to jest wystawka maketingowa albo miejsce paletowe? Więc tak, od polmosu lublin dostaję karton deluxa lub tradycyjnej połówki miesięcznie za to ze poustawiał 2 półki na regale alkoholowym po swojemu, czyli żądła, lubelskie, stocki i orkisz. Od żywca mam 300zł za paletę żywca i warki, od Kompani piwowarskiej za 1,5 palety (paleta tyskiego i pół palety lecha w puszce mam 300zł + 5 zgrzewek lecha /miesiąć. Od hortexu za półkę z napojami 50zł + 50 zł w towarze netto. Od Philipa morrisa za podajnik na fajki i materiały pos 200zł. Od Coca coli za wystawkę cappy 150zł, od łomży za piwo 150zł/miesiąc + jednorazowo 5 zgrzewek. Lays monopol dodatkowy rabat 3% Red bull za lodówkę i wystawkę 1 zgrzewka małej puszki na miesiąc. Coś by mi się tam jeszcze nazbierało. Nie rozumiecie jaka u nas jest zasada? Fortuna, Hortex, Tymbark – kto mi więcej zapłaci ten ma półkę w moim sklepie Very Happy

Po pierwsze żabka zarabia pośrednicząc wam w dostawie towaru. My normalnie zamawaimy od jakich chcemy hurtowni. Przychodzą przedstawiciele handlowi, zamawiamy faxem, lub przez net. Z tego co wiem u was żabka wam dowozi wszystko naraz i wywala palety ofoliowane strechem przed sklep (potem bierzecie żuli i za piwo wam wnoszą towar). U nas muszą wnieść dostawcy i postawić grzecznie gdze sobie zażyczymy. Sami negocjujemy ceny zakupu. Następnie jeśli jestem znaczący w jakiejś dziedzinie, mogę negocjować warunki z przedstawicielem handlowym. Ustawiam się że on ma więcej półek na regale niż konkurencja i jest na wysokości oczu. Zrobi wystawkę lub promocję gdzie ustalamy moje zobowiązanie do sprzedaży czegoś po promocyjnej cenie w zamaian za coś. Będzie miał większą lodówkę niż konkurencja itp. Za wszystko wystawiam faktury marketingowe a pieniązki wpływają na konto lub dostaję rozliczenie w towarze. Oczywiście jeśli współpracuję z przedstawicielem jakiegoś producenta w 90% przypadków wymienia towar któremu przeterminowała się data. Wy jesteście w innej sytuacji. Załóżmy że jakaś firma chce zostać potentatem na polskę w sprzedaży majonezów. Może usilnie spróbować sprzedawać swój produkt którego nikt nie zna lub jeśli ma kapitał na początek poukładać sie np. z Wami. Wtedy wasza centrala ustala, że z 2000 żabek w których zaopatrują się miliony polaków kompletnie znika konkurencja, helmanz i winiary czy co tam macie, w zamain żabka dostanie towar w cenie wyrobu (po kosztach) plus dodatkowo 2 mln zł. Producent nie tylko wreszcie zaczyna sprzedawać swój produkt. Centrala ma czyste siano i gigantyczną marżę pomimo promocyjnej ceny na półce. Dzieki temu manewrowi dosłownie zaczęto kreować gust. Nie macie nawet świadomości tego. Dziś jest takie ciśnienie, producent dziś nie musi zarabiać, on musi wykończyć konkurencję, zarobi jutro, dziś musi jak najwięcej sprzedać, stworzyć grunt na jutro. WY KREUJECIE CO SPOŻYWAJĄ POLACY A PRODUCENCI SIĘ UKŁADAJĄ Z WASZĄ CENTRALĄ!!!! NA BANK NIERAZ LUDZIE SIĘ WAS PYTALI CZY MACIE U SIEBIE JAKIŚ OGÓLNIE ZANAY PRODUKT A WY STRZELALIŚCIE KARPIA! BO WASZA CENTRALA SIĘ TAK UŁOŻYŁA! NIE MIĘLIŚCIE KIEDYŚ DOŁADOWAŃ PLAY ALE ZA TO SWIECACE STEDZIKI MOBILE KINGA WASZEJ SIECI ZA FREE!!! WYJDZCIE Z MATRIXA! Żaba trzepie masę siana ustalając co będzie leżało w 2000 sklepów! To naprawdę ogromna mock kreowania rynku! I Żabka za to bierze ogromne pieniądze a wy charujecie na to! Aaa właśnie czy zastanawialiście się czemu w waszych sklepach każą wam ustawiać chemię przy wyjściu? żeby łatwiej ją było kroić, wy i tak to już kupiliście od hurtowni dyktatorskiej FROGGER. Nie dziwi was jak wchodzicie do zwykłego sklepiku i widzicie np. 3 nudzących się pracowników jednocześnie na zmianie? Mały sklep zerowy ruch i taki personel, jak na to stać właściciela i wozi się mietkiem… Nie no nie mam tak kolorowo, bo mam kredyt na lokal i jeszcze trochę długów oraz nowych inwestycji. Ale za jakieś 2 lata wyciągnę z tego lekko 12tys na rękę. Nie ukrywam że dobrze prosperuje mój sklep, jednak jak najbardziej dziś można ładnie zarobić na sklepiku. Plus że odkąd mam kierownika to w ogóle już nie musze stać za kasą nawet jak kasjerki mają wolne. Nie dajcie się dłużej, czy te mebelki i brak opłaty za najem jest warte tej waszej charówy? TAK NIE WYGLĄDA HANDEL! PS Przestrzegam przed niewolniczym ABC które należy do eurocasch, wprawdze zarobicie dobrze ale tam większość towaru musicie wozić sami z eurocaschu. Choć i Makro i Eurocasch się ocknęły i zaczną wozić towar do klientów.

Wypowiedź ajentów:
Beatka

pierwszy sklep spożywczy otworzyłam w listopadzie 2009, drugi kupuje teraz, ucze sie wszystkiego od poczatku, zabki mialam dwie przez 1,5roku (dzieki Bogu ze tak krotko ) wprowadzilam w sklepie sprzedaz evoucherow, z ktorych mam 9%, (sa dwie firmy ktore znam: A-gadka, i kolporter ja mam A-gadke) mam totolotka, sklep oczywiscie za lada, tylko warzywniak i lodowki w zasiegu klienta idzie oki :) ,
i srednio 25% od obrotu :) ) NIE 5% tak jak w Żabce, z hurtowni przywioza towar, fakture mam na pendraive wrzucam do kompa narzucam marże i nie klepie fakturki :) , uwazam ze kazdy ajent, ktory przezyl w zabce rok smialo moze otwierac swoj sklep.
pozdrawiam i zycze odwagi!!!!

Molly
Beatka masz dziewczyno „jaja” :) Twoje rady są bezcenne. Prowadziłam 2 lata temu sklep spożywczy jako ajent. To był pilotażowy sklep dużej sieci.
Praca w nim to była przyjemność, dostawy do magazynu z wniesieniem. Korzystałam z programu, który przyjmował elektroniczną fakturę. Pozostawało tylko sprawdzić fizycznie ilość towaru wprowadzanego na magazyn. Można było skupić się na kliencie. To co robiłam w żabce to ciężka fizyczna praca, za psie pieniądze! Dodam, że umowa zawierała zapis o wysokości prowizji od sprzedawanego towaru podzielona na asortyment. Wiedziałam dokładnie ile zarobie ponieważ na koniec miesiąca wystawiałam fakturę na podstawie informacji z systemu informatycznego sklepu. Wszystko było przejrzyste.
Nie żyłam w domysłach czy mój partner biznesowy mnie czasem nie orżnął na kasę. Rozstaliśmy się tylko dlatego że lokalizacja okazała się niewypałem – za małe obroty. Jednak muszę stwierdzić, że traktowaliśmy się jak partnerzy nikt nikogo nie podejrzewał nie kontrolował tak jak w Żabce.
To czego doświadczyłam w sieci Żabka to bardzo przykre doświadczenie, nie życzę nikomu takiej współpracy. Nie sądziłam, że istnieje tak zdegenerowany system oparty na wyzysku!
Już zdążyłam zapomnieć i życzę Wszystkim, którzy wahają się czy ciągnąc dalej ten garb. Zostawcie to zajęcie miejcie szacunek dla siebie!

Gość
Jest to temat rzeka. Wielu ajentów myśli że jak drukarki fiskalne serwisuje srwis żabki to już musi to robić do końca. Nieprawda trzeba tylko poszukać lokalnego serwisu urządzeń fiskalnych i oni już załatwią całą procedurę przeniesienia naszej drukarki do swojej firmy. Nasze czynności sprowadzają się tylko do podpisania wniosku o zmianę serwisu, a resztę powinna załatwić nowa firma serwisująca. Istotne jest pytanie czy kasa fiskalna czy drukarka? Osobiście polecam rozwiązanie drukarka fiskalna i komputer na sali sprzedaży docelowo można podpiąć drugi na zapleczu w celu uproszczenia wprowadzania dokumentów ale nie jest to konieczne przynajmniej na początku, jest to optymalne rozwiązanie ekonomiczne i praktyczne z możliwością dalszej rozbudowy w dowolnym momencie.koszt zakupu czytnika kodów kreskowych jest dużo niższy niż tradycyjnego podpinanego na porcie komputera czy do gniazdka klawiatury.Ważny również jest program do sprzedaży – niestety musimy mieć legalną wersję i program musi realizować nasze potrzeby.Dobrze by było żeby nasz serwis drukarki fiskalnej również miał go w swojej ofercie unikniemy problemów że coś nie działa bo przecież obsługuje nas jedna firma. Jest kilka dostępnych tego rodzaju produktów na rynku serwis powinien coś doradzić a my zawsze możemy potestować wersję demo.
Mając doświadczenie żabkowe wiemy co nam jest potrzebne a co nie.

powered by WordPress Multibox Plugin v1.3.5

fragment umowy wspołpracy – brak zapisu o wysokości marży.


Facebook Comments

Odpowiedź do Własny sklep

  • frykasy:

    oj masz Ty kolego rację !!! jestem ajentem Żaby 6 lat i co mam wielkie G mój związek siada moje nerwy i zdrowie również a żeby było fajnie to wczoraj pierwszy raz zabrakło mi kasy na wpłate do żaby a prowadzę dwa sklepy !!! i czekam na partnera żeby sie pożegnać … nawet sił mi brakuje aby pisać dalej co tu sie dzieje …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Archiwa

Najczęściej czytane

  • No results available

Dla gości